19 kwietnia 2014

SŁONECZNE ŚWIĘTA

Mam wrażenie, że aura świąt Wielkanocnych przychodzi o wiele później niż w przypadku świąt zimowych, ale mimo tego, wiosenne święta mają swój niepowtarzalny urok. Kojarzą mi się ze słońcem, soczyście zieloną trawą, barankami, zajączkami, masą kolorowych jajek, pysznymi ciastami i słodkościami, włochatymi baziami, tulipanami i żonkilami. Takie Wielkanocne dni powinny być co roku i cieszę się, że aktualnie cieszymy się piękną pogodą, która zachęca do wyjścia na świeże powietrze i delektowania się chwilami z rodziną. Zawsze miło wspominam Wielkanoc, szczególnie za czasów gdy byłam małym szkrabem, kiedy to rodzice chowali w ogrodzie różne słodkości i upominki. Miałam ogromną frajdę szukając ich po krzaczkach i potem zajadając się nimi do woli. Choć teraz z niektórych zwyczajów się po prostu wyrosło, to nadal są takie tradycje, które zawsze będziemy podtrzymywać i sprawiają nam masę radości. Mówię tu np. o malowaniu pisanek czy dekorowaniu świątecznego koszyczka. Choć posiadam niby talent plastyczny, malowanie jajek nie jest moją mocną stroną ale zawsze z radością do tego zasiadam. Teraz w całym domu unosi się zapach świeżo upieczonych ciast, koszyczek czeka na poświęcenie a za oknem słychać ćwierkające ptaki, które tak jak my wszyscy, radują się przepięknym, ciepłym i słonecznym okresem świąt.


Pędzę cieszyć się cudowną pogodą z najbliższymi a Wam chciałabym w te Święta życzyć przede wszystkim spokoju, odpoczynku, uśmiechu, radości, zdrowia oraz oczywiście pyszności na wielkanocnym stole :) Radujmy się tymi cudownymi chwilami, spędźmy je jak najlepiej i zaczerpnijmy pięknej wiosny, którą oglądamy za oknem!
Wesołych Świąt!


16 kwietnia 2014

NAJLEPSZA STYLIZACJA 8

Zanim przejdziemy do nowych postów ze stylizacjami, chciałabym podsumować ostatnie miesiące. Od początku roku dodałam mnóstwo outfitowych notek, w których mogliście nas oglądać w różnych stylach - raz eleganckim, raz sportowym. Ciekawa jestem zatem, jakie stylizacje bardziej do Was przemawiają i co bardziej wpada Wam w oko. Poniżej widzicie grafikę, w której umieściłam ostatnie 16 stylizacji. Każda z nich ma swój numerek. Jeśli macie swoją ulubioną/ulubione bądź któraś jest wg Was kompletnie nietrafiona - dajcie o tym znać wpisując numerek w komentarzu :). Ciekawa jestem również Waszych opinii odnośnie modowej odsłony tego bloga. Pod grafiką umieszczam też odnośniki do notek, gdybyście chcieli cofnąć się do nich i obejrzeć więcej zdjęć :). Z góry dziękuję za Wasze komentarze :).

 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16


14 kwietnia 2014

ISADORA

Tak jak obiecałam, na blogu zacznie pojawiać się więcej postów kosmetycznych, a dziś dodaję kolejny z nich :) Wszystko za sprawą nowych kosmetyków, które wpadły w nasze ręce w ostatnim czasie. Są naprawdę godne polecenia dlatego musimy się z Wami podzielić informacjami i zdjęciami :) Tym razem przetestowałyśmy firmę IsaDora czyli szwedzką markę kosmetyków do makijażu posiadającą szeroki asortyment produktów. Tej wysokiej jakości produkty pokochałyśmy naprawdę szybko i jesteśmy zachwycone ogromnym wyborem oraz przede wszystkim efektem.


Pierwszą część kosmetyków charakteryzuje podobne opakowanie. Róż do policzków, pomadka do ust oraz cień do powiek w sztyfcie są naprawdę wygodne w użyciu. Wszystkie cienie do powiek oraz róże czy bronzery, które posiadamy są klasycznymi sypkimi, nakładanymi pędzlami. Dlatego zaciekawiły nas te w zupełnie innym wydaniu.


Cień do powiek - 03 CHAMPAGNE COCTAIL - wszystkie cienie do powiek jakie kiedykolwiek używałam były klasycznymi, sypkimi cieniami, w podobnych kolorach. Nigdy z nimi nie eksperymentowałam więc byłam ciekawa efektu tego złoto beżowego. I muszę Wam powiedzieć, że ostatnio cały czas dodaję ten kolor do makijażu moich oczu :) Jestem szczerze zachwycona, bo cień utrzymuje się naprawdę długo i ma uniwersalny kolor z delikatnymi drobinkami.
Pomadka do ust - 17 SORBET - niewiele trzeba tu mówić. Różni się od klasycznych szminek i błyszczyków, nie jest sucha ale również zbyt mokra. Mogę powiedzieć, że jak dla mnie jest idealna! Dlaczego? Bo na co dzień zazwyczaj używam delikatnych kolorów na usta a ta pomadka nadaje delikatny różowy odcień i lekkie nawilżenie. Używam jej cały czas! 
Róż do policzków - 82 CORAL ISLAND - siostra się nim zachwyca, głównie ze względu na świetny, delikatny, różowo brzoskwiniowy odcień i sposób nakładania. Nie potrzeba pędzelków i nie musimy się martwić, że róż się pokruszy.


Kolejne trzy nowości to dwie maskary oraz eyeliner. Jedna maskara - VOLUME&CURL świetnie pogrubia i podkręca rzęsy, druga PRECISION MASCARA nadaje objętości a jednocześnie wydłuża i rozdziela rzęsy, dzięki cienkiej, elastycznej i precyzyjnej szczoteczce. Naprawdę ciężko mi zdecydować, która z nich jest lepsza! W temacie eyeliner'ów zawsze królowały u mnie te w pędzelku lub w żelu. Kreski na powiekach to główny element mojego makijażu i można powiedzieć również znak rozpoznawczy. Uwielbiam kreski więc dbam o to by eyeliner, który używam był naprawdę wysokiej jakości, trwały i mocno czarny. Nie sądziłam, że nowy GLOSSY EYELINER 40 CHROME BLACK w pędzelku tak miło mnie zaskoczy. Najlepiej nakłada się go na suche cienie do powiek, pędzelek jest bardzo wygodny i łatwo maluję się nim prostą kreskę o głębokim, czarnym kolorze. Eyeliner ten jest wodoodporny, dlatego bardzo długo utrzymuje się na powiekach. Jako miłośniczka eyeliner'ów - gorąco polecam!


Oczywiście nie mogło też zabraknąć nowego koloru lakieru do paznokci. Szukałyśmy ponownie odcienia, którego nie mamy w swoich zbiorach i padło na delikatny, pudrowy, brzoskwiniowy kolor o numerze 787 PEACHY COLADA. Kolor na paznokciach prezentuje się fantastycznie!


Jeśli chcecie poczytać o każdym z tych kosmetyków coś więcej, zapraszam Was na stronę ISADORA POLAND. To tam właśnie odkryłyśmy te cuda i szczerze je polecamy. Zazwyczaj sceptycznie podchodzimy do wszystkich kosmetycznych nowości, bo mamy już swoich ulubieńców i ciężko nas zadowolić. Te kosmetyki pokochałyśmy w kilka sekund - poważnie! :) Ceny produktów jak na ich jakość są naprawdę atrakcyjne, także jeśli szukacie czegoś nowego dla siebie - zachęcam do wypróbowania tej marki :).




9 kwietnia 2014

CHICAGO

To, że razem z chłopakiem uwielbiamy sportowe buty wiedzą już wszyscy. Lubimy czytać i wyszukiwać nowinki ze świata kultowych marek obuwia a potem wzdychać do nich na ekranie komputera i marząc by je mieć na swojej półce. Choć brzmi to czasem śmiesznie, tak naprawdę jest to po prostu część zamiłowania do mody, której buty są ważną częścią. Ja jak każda chyba kobieta uważam, że butów nigdy nie jest zbyt wiele i zawsze znajdzie się miejsce na nową parę a co więcej, warto mieć je w różnych modelach co da nam duży wybór przy kompletowaniu stylizacji. Mój chłopak również lubi mieć wybór, i tak jak ja, uważa, że buty są jednym z najważniejszych akcentów każdej stylizacji. Co więcej, uwielbiamy mieć też podobne modele w swoich kolekcjach, co zdążyliście już zauważyć. 


Tak jak i w przypadku butów Converse czy Nike Air Max, przyszedł też czas na Jordan Brand. Ja swoje cuda mam już od pewnego czasu, a kilka dni temu mój chłopak wzbogacił się o swoją parę. Choć jest to całkiem inny model - Air Jordan Flight 45 CHICAGO - to mimo wszystko jest trochę podobny do mojego pod względem kolorystycznym. Buty są bardzo oryginalne, w odważnym czerwonym kolorze oraz posiadające ciekawe wstawki. Tak naprawdę niewiele jest osób, które lubią taką charakterystyczność w obuwiu. My jesteśmy zdecydowanie na TAK!

Czapka - StylePit


Buty pochodzą ze sklepu HOODBOYZ, który gorąco polecamy. M.in pod względem sportowych butów, oferta jest naprawdę bogata w popularne modele. Ten, który wybrał Łukasz jest tak naprawdę nówką, także ciężko go dostać w polskich sklepach. Idealnie współgrają, jak widać, z czapką Chicago Bulls, i myślę, że nie w jednym połączeniu będą prezentować się znakomicie! Poniżej prezentujemy Wam nasze modele firmy z Jumpman'em w logu! :)


Wyprzedzając już komentarze, że buty te przeznaczone są przecież do gry w kosza a nie do chodzenia na co dzień... Pod każdą notką prezentującą nasze nowe perełki, pojawiają się właśnie tego typu komentarze - kupujesz buty do biegania a nie biegasz, kupujesz buty do grania w koszykówkę, a nie masz z nią nic wspólnego (bywają również zarzuty, że 'zbieramy buty dla lansu' co jest już kompletną porażką komentarzową...). Czas raz a porządnie wyjaśnić tę kwestię, głównie pierwszą, wyżej wspomnianą. Nie trudno zauważyć, że aktualnie większość sportowych butów wykorzystuje się do użytku codziennego. To, ze mają w nazwie RUN nie oznacza, że są przeznaczone tylko do biegania. To, że pierwotnie Air Max czy inny model zostały stworzone do określonego sportu nie oznacza, że będą wykorzystywane do niego do końca istnienia świata. Świat mody idzie do przodu, razem z nim wszystko się zmienia, nawet cel w którym nosi się dane buty. Wiedzieliście może, że trampki Converse (stworzone na początku 1900 roku) początkowo były butami do gry w kosza a do końca lat 70 były oficjalną marką sponsorującą obuwie w amerykańskiej lidze NBA? Teraz nikt o tym nie wie, bo każdy uważa je za buty do chodzenia na co dzień i nie patrzy wstecz w ich historię :) To samo dzieje się z każdym innym modelem obuwia. Ich pierwotne zastosowanie powoli się zmienia. Dlatego warto cofnąć się trochę, poczytać co nie co, wzbogacić się o ciekawe informacje i nie zarzucać czegoś innym :) 

Dajcie znać co sądzicie o butach! :)

6 kwietnia 2014

BABY YELLOW

Wiosna chyba już każdemu z nas kojarzy się z pastelowymi kolorami. To właśnie o tej porze roku, wszystkie sklepy zapełniają się pastelowymi kolekcjami, a my chętnie sięgamy po lekkie, zwiewne i jasne ubrania bądź dodatki. Są one dziewczęce, delikatne i idealnie wpasowują się w wiosenną aurę. Potrafią sprawić, że czujemy się lepiej, lżej, radośniej a dla niektórych nawet i młodziej. Dziś prezentujemy naszą propozycję wiosennego ubioru, w którym główną rolę gra delikatna, żółta sukienka. Siostra utrzymała całą stylizację w jasnych kolorach, dlatego cała reszta dodatków zachowana jest w pastelach. Tą stylizacją również chcemy przekonać tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, do noszenia sportowych butów do lekkich sukienek. Roksana również pokochała moje Roshe Run, które swoją drogą w takim połączeniu, odnalazły się znakomicie! :) Sceneria, w której robiłyśmy zdjęcia była doprawdy urocza i właśnie za te pachnące kwiatki kochamy wiosnę najbardziej! :)

sukienka - roho clothing | kurtka - Cubus | chusta - Zara | torebka - F&F | buty - Nike Roshe Run via ForPro | okulary - ZeroUv
pomadka- Sephora Rouge R33
lakier do paznokci - Sephora L67 Green Tea Time

Używając kodu "aobk", otrzymacie 10% zniżki na zakupy w sklepie FORPRO :) (promocja nie dotyczy produktów przecenionych)

3 kwietnia 2014

NOWOŚCI KOSMETYCZNE

Dziś dla odmiany pojawia się tutaj post kosmetyczny, jako że sporo osób pyta o nasze nowości lub co polecamy a co nie. W takim razie, tego typu notki będą tu się pojawiać gdy tylko będziemy coś testować lub coś ciekawego wpadnie w nasze ręce. W dzisiejszej notce główną uwagę skupia firma Sephora, bo to właśnie z tej marki udało nam się ostatnio kupić kilka fajnych produktów. Jak wiecie, Sephora co jakiś czas wprowadza świetną akcję, w której możemy oddać zużyte przez nas kosmetyki do makijażu (dowolnej firmy) a w zamian za to, otrzymujemy 40% zniżki na aż 5 dowolnych produktów marki Sephora. Brzmi świetnie prawda? Tym razem i nam udało się skorzystać :). Niestety akcja trwała tylko do 31 marca...udało się Wam zdążyć na czas?
W nasze ręce wpadły dwie, nowe szminki, podkład, korektor, dwa lakiery do paznokci oraz maskara (Full action). Część z tych kosmetyków jest nam już dobrze znana, a nowe produkty szybko polubiłyśmy. Możemy więc wszystkie szczerze Wam polecić! :)


Moja siostra od dawna uwielbia szminki, ja dopiero się do nich przekonuję. Korzystając z okazji Sephora Exchange, kupiłyśmy dwa nowe kolory szminek. Jedna to ostra, klasyczna czerwień, druga z kolei to soczysty, różowy odcien. Obydwie mają bardzo intensywny kolor i długo utrzymują się na ustach. Trzecia szminka ze zdjęcia, to jedna z ulubionych mojej siostry, również w odcieniu ostrzejszego różu. Kolory na zdjęciach oczywiście mogą różnić się od tych w rzeczywistości.

R04 (The Red) | R33 (Unfaithful) | Rouge Shine 18


Oprócz dwóch lakierów z Sephory, w nasze ręce wpadł też świetny fioletowo-różowy kolor z H&M'u. Niebiesko miętowy odcień to numer L67, natomiast przezroczysty z numerem 06 nadaje świetny połysk paznokciom oraz delikatny efekt żelu. Takie kolory są idealne na panującą za oknem wiosnę - trzeba je dodawać dosłownie wszędzie! :)


Podkład o odcieniu Clair Light nr 15 świetnie kryje, długo utrzymuje się na skórze i dobrze się wtapia, wyrównując kolor skóry. Nie jest ciężki, dlatego świetnie nadaje się na cieplejsze dni. Odcień jest dość jasny, czyli idealny do mojej cery. Korektor szczerze poleca moja siostra, która używa go już od dawna. Jest on również w kolorze Clair Light z numerem 02.


Wiele z was pyta też o szminki, które używa moja siostra. Oprócz tych z Sephory, bez wątpienia jej ulubionymi są te od YSL, dokładnie w dwóch odcieniach: 108 oraz 13. To na nie Roksana stawia najczęściej, bo ich kolory nie są mocno wyraziste. Świetnie pasują więc do naturalnych makijaży.


Wam też udało się zrobić zakupy w Sephorze? :) Testujecie coś nowego i ciekawego? Dajcie znać, lubimy nowinki w świecie kosmetyków. Jednocześnie mamy nadzieję, że zainspirujemy Was do kupna któregoś z produktów zaprezentowanych w poście :). Podzielcie się też opinią gdy jesteście posiadaczami któregoś z nich! Pozdrawiamy! :)

31 marca 2014

SUNDAY WALK

Miniony weekend zafundował nam tak cudowną pogodę, że grzechem było siedzieć bezczynnie w domu. Wyszliśmy więc na długi, przedpołudniowy spacer by zaczerpnąć trochę świeżego powietrza i promieni słońca. Tym razem towarzyszyła nam nasza kochana Asia i oczywiście niezawodny Nikon :D. Spontaniczne zdjęcia zawsze będą najlepszą pamiątką i pomyślałam, że tego typu fotorelacje również mogłyby się tutaj pojawiać. Będą fajną odskocznią od idealnie przygotowanych stylizacji, czyż nie? Uwielbiam takie dni, kiedy wszyscy ludzie wychodzą z domów i z ogromnym uśmiechem na twarzy spacerują z rodzinami lub swoimi psiakami po parkach, jeżdżą rowerem czy spędzają aktywnie czas na świeżym powietrzu. Tego właśnie nam brakowało! Oby ta pogoda utrzymała się jak najdłużej bo w kolejny weekend również chcę zaliczyć długie spacery albo np. rowerową wycieczkę? :) A Wy jak spędziliście weekend?

Asi spodobała się moja bluza w lody :D I co prawda świetnie w niej wygląda :) BLUZA - ROMWE
Ja: BLUZA, SPODNIE - CHOIES | BUTY - Nike Roshe Run via FORPRO | OKULARY - ZEROUV
Łukasz: BLUZA - SOUTHPOLE | BUTY - NIKE AIR MAX 90 | OKULARY - ZEROUV